Krzyś Rabsztyn urodził się 17 lipca 2008 roku jako wcześniak z 28 tygodnia ciąży. Gdy przyszedł na świat ważył zaledwie 540 gramy i mieścił się cały na dłoni dorosłego człowieka.

Wiele miesięcy spędził w szpitalu, na leczeniu i operacjach ratujących mu życie. W lipcu skończył siedem lat. Jest bardzo radosnym, inteligentnym chłopcem. Jednak cierpi na kilka chorób, które uniemożliwiają mu cieszenie się beztroską dzieciństwa. Krzyś jest po operacji refluksu żołądkowo-przełykowego, miał wyłonioną gastrostomię odżywczą, rurkę w brzuchu którą miał podawane jedzenie, dziś uczy się jeść normalnie. Krzyś ma Autyzm atypowy, duże zaburzenia Integracji Sensorycznej. Jest to pozostałość po wcześniactwie i wszystkich traumach poszpitalnych, operacjach, zabiegach. Zaburzenia SI charakteryzuje się nadwrażliwością słuchową, dotykową, wzrokową, silnymi lękami i nieradzeniem sobie z emocjami, Autyzm zaś to różnego rodzaju fobie, fiksacje i sterotypie w zachowaniu, problemy z prawidłowym kontaktem z rzeczywistością. Ma zdiagnozowane Mózgowe Porażenie Dziecięce, które dzięki nieustannej rehabilitacji udało się powstrzymać i Krzyś jest coraz bardziej samodzielny. Nasz synek ma też kilka innych chorób jak VSD, silną alergię, wadę wzroku, ADS...

Dzięki nieustannej terapii i leczeniu, Krzyś może powoli zdrowieć, odzyskiwać spokój i nie czuć się zagubionym w świecie.

niedziela, 6 stycznia 2013

Podziękowania



Przede wszystkim przepraszam, za tak długie milczenie na blogu. Tak się jakoś złożyło, że nie było jak i kiedy pisać.
W tym poście pragnę podziękować wszelkim dobrym duszom jakie czuwają nad nami.
Jestem wdzięczna za wszelką życzliwość z Waszej strony – za modlitwy, dobre myśli, wsparcie i pomoc finansową.


Dziękuję za przekazanie nam 1% za 2011. Kwota jaka wpłynęła na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” z tego tytułu pozwoli nam pokryć zaległe koszty terapii, leczenia oraz diety od lipca do grudnia – oraz umożliwi nam również zagwarantowanie Krzysiowi pomocy na styczeń i luty (choć z nieco okrojonymi terapiami).

Niezwykle mnie zaskoczyła również Wasza odpowiedź na nasz apel o pomoc z września.
Ilość wpłat przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Dziękujemy za dobre serce:

Krzyś na wigilii przedszkolnej
bawi się udając że je.
Panu Jarosławowi z Bydgoszczy (69,11zł)
Pani Marcie z Warszawy (20x3zł)
Pani Katarzynie z Poznania (100zł)
Pani Annie z Poznania (100+50zł)
Panu Jerzemu z Warszawy (556,38zł)
Pani Julii z Gliwic (20zł)
Pani Agacie z Warszawy (100zł)
Pani Annie z Kielc (10zł)
Pani Sylwii z Warszawy (50zł)
Pani Ewie z Świebodzic (150zł)
Pani Małgorzacie z Piły (50zł)
Pani Annie z Krakowa (100zł)
Pani Karolina z Bydgoszczy (10zł)
Panu Marcinowi z Piaseczna (500zł)
Pani Gabriela z Tarnowa (40zł)
Suma pieniędzy to równowartość pomocy Krzysiowi (terapie, leczenie, dieta) przez miesiąc i 1/3 następnego.



CÓŻ MOGĘ POWIEDZIEĆ – DZIĘKUJEMY! 
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH ŻYCZLIWYCH NAM OSÓB NA 2013 ROK. NIECH TO BĘDZIE CZAS RADOŚCI I SPOKOJU.
Zdjęcie z wigilii rodzinnej.

2 komentarze:

  1. Aniu, bardzo sie cieszę, ze sie odezwałaś.
    Martwiłam się bardzo, co u Was.
    Odzywaj się, dawaj znak zycia i pisz, co u Krzysia.
    Buziaki dla Was:)

    Ps. Pięknie razem wygladacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę, przynajmniej takie mam postanowienie :)

      Usuń